Trendy ślubne – jak to ugryźć

Już jako mała dziewczynka wyobrażałaś sobie Ten Dzień. Było pięknie, romantycznie, jak z bajki. Wybranek Twego serca we fraku i cylindrze i Ty w pięknej, koronkowej sukni. Czas płynął dalej, dorosłaś, usłyszałaś to magiczne pytanie i… zaczął się czas przygotowań.

Wertując magazyny ślubne i portale internetowe z rozpaczą odkryłaś, że styl romantyczny czy stylizacja na lata dwudzieste przeminęły i teraz już nikt tak nie robi wesel. Teraz  królują pióra, łapacze snu i boho, na topie są też śluby na plaży i zwiewne suknie, do których zamiast pięknych atłasowych szpilek z kryształkami pasuje goła stopa. A do tego przyszły małżonek stwierdza, że jedyne wesele, jakie będzie w stanie zaakceptować to swojska biesiada w regionalnej restauracji. Czy pozostaje Ci już tylko rwanie włosów z głowy i pogodzenie się z utratą marzeń. Zdecydowanie nie!

W zgodzie ze sobą

Pamiętaj, że to trendy są dla Ciebie, a nie Ty dla trendów. Oczywiście zawsze warto śledzić różne nowości.  A nóż  trafisz na coś, co chwyci Cię za serce? Kto wie, może nawet zachwyci Cię tak bardzo, że przebije to nawet Twoją wizję z dzieciństwa? A może po prostu będzie to inspiracja, którą będzie można dopasować do tego, co sobie wymarzyłaś? Tak czy inaczej warto szukać pomysłów. Ciekawe podpowiedzi można znaleźć na blogach i portalach o tematyce ślubnej, w mediach społecznościowych, a także w  branżowej prasie czy na targach. 

Nie polecamy jednak wzorowania się na czymś tylko dlatego, że jest modne. Pamiętaj, że  większość gości nie śledzi na bieżąco trendów ślubnych, więc prawdopodobnie nie zależnie od tego, czy przyjęcie będzie w klimacie rustykalnym, czy eleganckim – wszyscy będą się tak samo świetnie bawić.

Pan Młody

Oczywiście to Panny Młode najczęściej biorą się za przygotowania. To one śnią o tym dniu i to dla nich często pierścionek jest zielonym światłem, które mówi PLANOWANIE… CZAS… START! Ale drogie Panny Młode pamiętajcie, że to nie tylko dla Was będzie to jeden z najważniejszych dni w Waszym życiu. Chociaż większość  oddaje planowanie w ręce swoich przyszłym małżonek, coraz częściej zdarzają się Panowie, którzy chcą decydować o wielu aspektach ślubno-weselnych począwszy od wyboru sali i stylu przyjęcia, na wyborze papieru do papeterii ślubnej kończąc. Nawet jeśli ich wybory nie do końca pokrywają się z Waszą wizją, porozmawiajcie o tym, wysłuchajcie się nawzajem. Pamiętajcie, że przed Wami jeszcze wiele  trudniejszych wyborów i nie zawsze będziecie mieli takie samo zdanie. Wybór odcienia wstążki na winietkach może być dobrą rozgrzewką przed szukaniem kompromisów w życiu małżeńskim.

Pomieszanie z poplątaniem

A co jeśli nie możecie się zdecydować na jeden styl wesela? Nie ma jednej złotej zasady. Warto zastanowić się dlaczego tak jest? Być może wybraliście salę w stylu rustykalnym, ale jednak okazało się, że tak naprawdę obydwoje marzycie o czymś bardziej eleganckim. Istnieją rozwiązania, które potrafią naprawdę przeobrazić każdą salę w przestrzeń nie do poznania. Jednym z nich jest system pipe&drape, dzięki którym można wysłonić ściany, kolumny i wszystkie elementy, które kłócić się będą z wybranym ostatecznie stylem. Tworzą one coś, co dekoratorzy przyrównują często do białej kartki papieru, na której za pomocą różnorodnych dekoracji można stworzyć stylizację zupełnie od nowa.

Jeśli jednak trudno jest Wam wybrać  jeden styl, kolor czy motyw przewodni może warto pomyśleć o stylu bardziej eklektycznym? Jednak w takiej sytuacji warto zdać się na profesjonalnych dekoratorów, czy wedding plannerów, którzy mają doświadczenie w tego typu realizacji.  Przy mieszaniu różnych, często bardzo od siebie oddalonych stylów łatwo bowiem o przesadę, a nawet efekt kiczu. A to nigdy nie wygląda dobrze.

Wybierając styl wesela pamiętajcie, że najważniejsze aby Państwo Młodzi (czyli Wy) dobrze czuli się w danej aranżacji. Jeśli chcecie, aby ten dzień był elegancki to w porządku, jeśli marzycie o biesiadzie to po prostu zaproście na nią wszystkich gości, a jeśli nie lubicie tradycyjnych wesel i po nocach śnicie o ślubowaniu sobie miłości na malowniczej wysepce, zabierzcie na nią najbliższych (a może tylko świadków) i… po prostu zróbcie to tak, jak Wy chcecie. Zamiast słuchać trendów i projektantów warto czasem posłuchać po prostu tego, co Wam w duszy gra.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *